Menu Zamknij

Światłomierz – jak go używać.

Światłomierz

Co to jest światłomierz i po co się go używa?

Światłomierz przychodzi na ratunek wszędzie tam, gdzie standardowy system pomiaru światła zainstalowany w naszym aparacie nie potrafi ocenić sytuacji oświetleniowej.
Np. w przypadku ustalenia prawidłowej ekspozycji podczas posługiwania się lampami błyskowymi, zwłaszcza jeżeli nie wykorzystujemy systemu TTL.

Światłomierz – jak go używać podczas pracy ze studyjnymi lampami błyskowymi:

Tradycyjny system pomiaru światła przez obiektyw zwany w skrócie znany ze współczesnych lustrzanek, świetnie sobie radzi ze światłem zastanym.
Jest to światło o charakterze ciągłym, posiadające odpowiednie parametry do oceny przez system pomiarowy aparatu.

W studiu fotograficznym mamy jednak do czynienia z olbrzymim błyskiem światła, w dodatku trwającym zaledwie ułamek sekundy.

W takiej sytuacji najlepiej jest się posłużyć światłomierzem. W jaki sposób tego dokonać? To bardzo proste:

Krok 1
Ustaw pożądaną moc błysku studyjnych lamp błyskowych.
Pamiętaj, aby nigdy nie zaczynać od skrajnie wysokich wartości, co do Tobie pewne „widełki” umożliwiające późniejszą regulacje mocy błysku.
Więcej o studyjnych lampach błyskowych przeczytasz niebawem tutaj – link

Krok 2
Ustaw na aparacie czas otwarcia migawki, w przeważającej większości przypadków, odpowiedni czas synchronizacji lamp błyskowych z migawką aparatu będzie wynosił minimalnie 1/250 s.
Jeżeli okaże się, że w tym czasie nie udało się naświetlić całej matrycy, skróć czas np. do 1/200 s. lub 1/160 s.
W taki sposób, aby migawka aparatu całkowicie synchronizowała się z błyskiem lampy.

Krok 3
Ustaw na na aparacie czułość ISO przy jakiej chcesz pracować. Jeśli dysponujesz światłem błyskowym, w przeważającej większości przypadków będzie to ISO 100 lub niewiele wyższe.

Krok 4
Światłomierz powinien mieć ustawione takie same wartości czasu otwarcia migawki oraz wartości ISO, jak na aparacie.
Czas otwarcia migawki ustawiany na światłomierzu jest oczywiście o wiele ważniejszy podczas pomiaru światło ciągłego, tak czy siak błysk trwa zawsze prawie tyle samo, a światłomierz wyczekuje na uderzenie lampy, dokonując pomiaru tylko w tej jednej chwili 😉

Krok 5
Ten krok polega na przyłożeniu światłomierza do fotografowanego obiektu (np. do twarzy modelki), aktywuj specjalnym przyciskiem urządzenie i dokonaj testowego błysku lamp.

Krok 6
Po błysku, na ekranie światłomierza automatycznie pokaże się wartość przysłony jaką należy ustawić na aparacie, aby przy podanym wcześniej ISO wykonać prawidłowo naświetlone zdjęcie.

Co jeżeli pokazana wartość przysłony nie jest taką na jakiej chcemy pracować?

Jest na to kilka sposobów:

  • Regulując moc lamp, otrzymamy inny wynik ze światłomierza.
  • Zwiększając i zmniejszając odległość lamp od fotografowanego obiektu również otrzymamy inne wskazania.
    Będzie to jednak miało wpływ na charakter oświetlenia, co nie zawsze będzie dobre dla naszego zdjęcia.
  • Stosując inne wartości ISO również możemy otrzymać inną zadowalającą nas wartość przysłony.
    Jednak podwyższając czułość ISO ryzykujemy pogorszeniem jakości obrazu. Więcej o ISO przeczytasz tutaj – link

To na który ze sposobów się zdecydujemy, zależy tylko i wyłącznie od tego, który z nich nie wpłynie negatywnie na ostateczny wygląd fotografii.

Ogranicza nas też moc lamp, zarówno w ich dolnym jak i górnym zakresie mocy, oraz wielkość studia, ponieważ nie odstawimy zbyt mocnej lampy dalej niż pozwala na to ściana.

Oczywiście musimy się też liczyć z ograniczonymi wartościami ISO, tak aby nie używać wartości zbyt wysokich. W ten sposób unikniemy nieprzyjemnego szumu na zdjęciu.

Opanowanie sztuki lawirowania tymi czynnikami, w parze ze stosowaniem dobrej klasy światłomierzem, powinno pozwolić na ustawienie prawidłowej ekspozycji.

Czy światłomierz zawsze podpowie nam dobrą przysłonę?

Odpowiedź brzmi – nie!
Z dwóch powodów, po pierwsze – to my chcemy decydować o tym czy zdjęcie ma być mniej lub bardziej doświetlone, my wiemy co chcemy skryć lub wyeksponować w światłach lub cieniach. Trudno by było spodziewać się, aby światłomierz miał te same zamiary artystyczne co my.

Po drugie – przysłona wskazana przez światłomierz może nie być doskonała dla danego tematu fotografii, światłomierz mierzy światło padające (z lampy), my natomiast fotografujemy światło odbite od przedmiotu czy też od osoby.
Każda powierzchnia może odbijać lub pochłaniać światło w sposób zupełnie nie znany światłomierzowi. Kto zajmuję się fotografią produktową ten znakomicie wie jak bardzo bezużyteczny potrafi być w niektórych sytuacjach światłomierz, zwłaszcza podczas fotografii białych lub czarnych przedmiotów.

Zatem co nam tak naprawdę daję światłomierz:

– Szybkość działania, nie musimy wykonywać kilku lub kilkunastu prób, aby zorientować się w jakim zakresie przysłon poruszamy się przy obecnej mocy lamp błyskowych.
Zwłaszcza jeżeli wykonujemy sesję zdjęciową z częstymi zmianami ustawień światła.

– Pewność, że jeżeli wykonamy fotografię np. portretową, mody itp. nawet jeżeli zdjęcie nie będzie wyglądało na idealną ekspozycję, to będziemy znajdować się w takim miejscu z informacjami zawartymi w formacie RAW, że z łatwością skorygujemy ekspozycje w programie, bez obawy o utratę informację w obszarach całkowicie prześwietlonych lub niedoświetlonych.

– Warto też skorzystać ze wskazań światłomierza jeżeli chcemy skorzystać z narzędzi takich jak Colorchecker lub szara karta, które działają właściwie tylko wtedy kiedy są prawidłowo oświetlone. Więcej o pracy z szarą kartą przeczytasz tutaj – link


Jeżeli chcesz rozwijać się w dziedzinie fotografii studyjnej przyjrzyj się naszemu kursowi fotografii studyjnej i naucz się posługiwać światłomierzem w praktyce – link

Zobacz też: